Dopłaty do porad fachowców

Bogdan i Marlena Lis wiele inwestycji zrealizowali korzytając z pomocy udzielanej z ARiMR
Dwa ciągniki i kombajn zostały kupione dzięki unijnemu dofinansowaniu

- Niech każdy robi to, na czym się najlepiej zna - twierdzi Bogdan Lis, właściciel ponad stuhektarowego gospodarstwa we wsi Kuczwały, w pobliżu Chełmży, 20 kilometrów od Torunia.

- Ja się zajmuję prowadzeniem gospodarstwa, ale o pomoc, jak robić to najlepiej, jak zadość uczynić wszystkim unijnym wymogom, zwracam się do specjalistów - deklaruje rolnik. 

Przed dwoma laty zawarł z ODR umowę o świadczenie usług doradczych w ramach działania "Korzystanie z usług doradczych przez rolników i posiadaczy lasów" finansowanego ze środków PROW 2007-2013.

- Większość kosztów ponoszonych na fachowe doradztwo, tj. 80% kwoty netto (czyli bez VAT-u) została mi zwrócona - Zapłaciłem za usługę, a potem otrzymałem przysługujące mi dofinansowanie - wyjaśnia pan Bogdan Lis.

Fachowcy z Ośrodka Doradztwa Rolniczego przygotowali kompleksową ocenę gospodarstwa  pod kątem spełniania wymogów wzajemnej zgodności.  Dysponując odpowiednim sprzętem określili  m.in. stężenie amoniaku, zapachów, natężenia hałasu, zbadali  sposób oświetlenia w budynkach inwentarskich, ale także, jak w gospodarstwie przechowuje się środki ochronne,  nawozy, oleje przepalone, paliwo itp.

- Rolnik towarowy, a takim jestem, musi prowadzić dokładną dokumentację m.in. pakietu rolno-środowiskowego,  musi wypełniać  wiele wniosków o dofinansowanie m.in. do materiału siewnego, o dopłaty obszarowe, wnioski rolno-środowiskowe,  nie mówiąc już o biznesplanach koniecznych przy staraniu się o unijne wsparcie udzielane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na planowane inwestycje.

Bogdan Lis wraz z żoną Marleną na swoich stu hektarach uprawiają zboża, buraki cukrowe i rzepak. W nowoczesnej chlewni na rusztach, z podgrzewanymi matami, z systemem nawiewnym do chłodzenia, w cyklu zamkniętym rocznie hoduje około 800 tuczników.

Obecnie utrzymuje 40 loch, chociaż warunki stworzył takie, że macior mogłoby być dwa razy tyle. Jednak ceny wieprzowiny wstrzymują przed dalszym rozwijaniem hodowli świń.

Gospodarz z tej podtoruńskiej wsi dzięki unijnemu dofinansowaniu zakupił m.in. 2 ciągniki, kombajn, pobudował magazyn zbożowy.

ARiMR pokryła ze środków pomocowych także odsetki od kredytu zaciągniętego na postawienie nowoczesnej tuczarni wraz z jej wyposażeniem. Całe podwórze wyłożono polbrukiem. W oknach tuczarni pomalowanej w pastelowe barwy, ustawiono doniczki z kwiatami. Żeby było ładniej na zewnątrz i więcej cienia w środku.

Jeden z czwórki synów państwa Lisów, Arkadiusz, który niebawem zmieni stan cywilny, i też zaczyna gospodarowanie na swoim, złożył już wniosek o pomoc dla młodych rolników.

- Teraz jest wiele źródeł finansowania rolnictwa  - wylicza Bogdan Lis. - Trzeba mieć sporą wiedzę i orientację, jak się o nie starać. Korzystanie z fachowego doradztwa jest niezbędne w tak dużym gospodarstwie jak moje i dobrze, że w większości jego koszty są pokrywane z agencyjnych funduszy - deklaruje Bogdan Lis, rolnik z okolic Chełmży.

W Kujawsko-Pomorskim Oddziale Regionalnym ARiMR rolnicy w 2009 roku złożyli blisko 1300 wniosków na "Korzystanie z usług doradczych przez rolników i posiadaczy lasów" PROW 2007-2013 opiewających na blisko 3,3 mln złotych. W 2010 r. złożono 750 wniosków o dofinansowanie w wysokości 3,1 mln zł, a w roku bieżącym dotychczas przyjęto blisko 400 wniosków opiewających na ponad 1,5 mln zł dofinansowania.

Tekst i zdjęcia Roman Such