ARiMR na dożynkach powiatu Złotowskiego

- Zaproszeni goście

- Z-ca Dyrektora Oddziału Regionalnego Rafał Klimek, Kierownik Biura Powiatowego w Złotowie Małgorzata Borysiuk, pracownik BP Magdalena Hildebrandt, Kierownik KRUS w Złotowie Anna Nowaczewska, pracownik BP Złotów Tomasz Kowalski, Ksiądz Proboszcz Grzegorz Fabiszak

- Wieniec dożynkowy
3 września 2011 r. pracownicy BP w Złotowie reprezentowali ARiMR na dożynkach Powiatu Złotowskiego, które odbyły się w Krajence.
Dożynki rozpoczęła Msza Święta w Kościele Św. Anny w Krajence. Po mszy korowód dożynkowy przeszedł na pobliskie boisko szkolne, gdzie odbywała się dalsza cześć. Ceremonii dożynkowej przewodniczył Starosta i Starościna dożynek. Najpierw wniesiono wieńce wykonane z kłosów zbóż, owoców, warzyw, polnych kwiatów. Starosta Złotowski i wójt gminy Krajenka powitali gości. Wśród zaproszonych byli wójtowie i burmistrzowie, parlamentarzyści, również był Z-ca Dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Regionalnego Rafał Klimek. Następnie Starosta i Starościna wręczyli bochen chleba upieczonego z mąki pochodzącej z ostatnich zbiorów Gospodarzowi dożynek czyli Staroście Złotowskiemu i Wójtowi Gminy Krajenka. Obrzęd dożynkowy poprowadził Zespół Folklorystyczny "Rodlanie". Poseł na Sejm Stanisław Kalemba w imieniu Ministra Rolnictwa Marka Sawickiego, wręczył rolnikom z powiatu złotowskiego wyróżniających się swoją pracą na rzecz rolnictwa odznaczenia "Zasłużeni dla Rolnictwa". Po części oficjalnej obyłby się liczne konkursy, m.in. Konkurs na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. W tym roku najpiękniejszy wieniec przygotowała gmina Złotów. Pogoda dopisała więc zainteresowanie było ogromne. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się występy artystyczne Orkiestry OSP Krajenka, zespołów ludowych i kapel podwórkowych.
Nasze stoisko wystawowe - namiot agencyjny jak zwykle cieszył się dużym wzięciem. Oprócz ulotek informacyjnych, rozdawaliśmy różnego rodzaju upominki, co uatrakcyjniło nasze stoisko wystawowe, oraz przyciągnęło znacznie większą liczbę rolników a głównie dzieci. Rolnicy przede wszystkim przychodzili, żeby przywitać się. Niektórzy pytali o nasz dzień codzienny. Rozpoznają nas a to wzmacnia wizerunek ARiMR, prawda?.





















