Pełne nieprawdziwych informacji artykuły w "Dzienniku Gazecie Prawnej"
22 września 2010 r. w "Dzienniku Gazecie Prawnej" opublikowane zostały artykuły autorstwa Beaty Lisowskiej "Agencja ds. utrudniania" oraz "Agencja hamuje rozwój gospodarstw", które zawierają mnóstwo nieprawdziwych informacji dotyczących działalności Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji Społecznej ARiMR zwrócił się do Redaktora naczelnego "Dziennik Gazeta Prawna" Tomasza Wróblewskiego o sprostowanie tych informacji.
Warszawa, 22 września 2010 r.
Pan
Tomasz Wróblewski
Redaktor naczelny
"Dziennik Gazeta Prawna"
Na podstawie art. 31 i 32 Prawa Prasowego uprzejmie proszę o opublikowanie sprostowania nieprawdziwych informacji o ARiMR zawartych w artykułach "Agencja ds. utrudniania" oraz "Agencja hamuje rozwój gospodarstw" autorstwa Pani Beaty Lisowskiej, wydrukowanych w "Dzienniku Gazecie Prawnej" 22 września 2010 r., o następującej treści:
Nawiązując do materiału prasowego "Agencja ds. utrudniania", opublikowanego w "Dzienniku Gazeta Prawna" z dnia 22 września 2010 r. informuję, że już tytuł artykułu jest nieprawdziwy, ponieważ ARiMR wypłaca unijną pomoc najszybciej spośród krajów UE. Dotychczas kwota wypłat zrealizowanych przez ARiMR w ramach PROW 2007 - 2013 jest najwyższa w całej Unii Europejskiej. Drugie w tym rankingu Niemcy, wypłaciły w ramach swojego PROW 2007 - 2013 o 500 milionów euro mniej niż Polska, a Francja wypłaciła mniej aż o 750 milionów euro.
Informuję, że poprawna nazwa naszej Agencji brzmi Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a nie jak napisała autorka tekstu Agencja Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa.
Nieprawdą jest, że "urzędnicy ARiMR mnożą absurdalne wymogi, nie wywiązują się z zobowiązań i opóźniają wypłaty". Urzędnicy ARiMR działają w oparciu o obowiązujące przepisy regulujące udzielanie pomocy w ramach działań finansowanych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013, które nie pozostawiają miejsca na tworzenie dodatkowych wymogów. Przepisy udzielania wsparcia stosowane przez ARiMR zostały stworzone w oparciu o długoletnie unijne doświadczenia w udzielaniu pomocy finansowej i potwierdzone udzieloną akredytacją przez Ministra Finansów. Choć mogą wydawać się żmudne i uciążliwe, opracowane procedury mają sprawiać, aby pomoc trafiała do osób uprawnionych do jej otrzymania i w należnej wysokości. Gdyby bowiem pomoc ze środków PROW 2007 - 2013 trafiała do osób nieuprawnionych do jej otrzymania, Unia Europejska wyciągnęłaby wobec naszego kraju poważne konsekwencje, polegające na nałożeniu na Polskę kary finansowej. Dlatego skrupulatne rozpatrywanie wniosków jest niezmiernie ważne.
Nieprawdą jest, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jest przykładem urzędniczej indolencji. ARiMR jest unijnym liderem w realizacji wypłat z PROW 2007 - 2013 toteż trudno nawet podejrzewać jej urzędników o indolencję.
Nieprawdą jest, że "na rozpatrzenie wniosku o przyznanie pomocy trzeba czekać latami", bowiem średni czas rozpatrywania wniosku o przyznanie pomocy z działań inwestycyjnych wynosi około czterech miesięcy.
Nieprawdą jest, że jak pisze redaktor Beata Lisowska "? Agencja wciąż nie rozstrzygnęła odwołań z 2007 roku. W efekcie część z nich zniechęcona urzędniczą indolencją rezygnuje z inwestycji. A tym samym nie tworzy nowych miejsc pracy." ponieważ wszystkie odwołania złożone w 2007 r. zostały przez ARiMR rozpatrzone.
Nieprawdą jest, że "ARiMR wciąż nie zweryfikowała prawie 1,5 tys. wniosków młodych rolników, którzy wystąpili o dotację w 2008 roku", ponieważ wszystkie wnioski o przyznanie premii młodym rolnikom, złożone w 2008 r. zostały przez ARiMR rozpatrzone.
Nieprawdą jest, że "na rozpatrzenie czeka prawie 3,4 tys. wniosków osób ubiegających się o wsparcie produkcji żywności wysokiej jakości", do rozpatrzenia pozostało bowiem jedynie 355 wniosków o pomoc. Liczba wniosków do rozpatrzenia wynika z tego, że ARiMR prowadzi nabór wniosków o takie wsparcie na bieżąco, więc liczba składanych przez rolników wniosków o przyznanie wsparcia cały czas się zwiększa, a na rozpatrzenie każdego z nich Agencja ma 60 dni od momentu ich złożenia.
Nieprawdą jest, że wypłata przez ARiMR z 70 miliardowego budżetu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013, 16,5 miliarda złotych świadczy o opieszałości pracowników Agencji. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaca bowiem wsparcie w przypadku tzw. działań inwestycyjnych finansowanych z PROW 2007 - 2013 dopiero po zrealizowaniu przez rolnika zaplanowanej inwestycji. Więc poziom wypłat w tym przypadku zależy od tego czy rolnicy wykonali zapisane w umowach inwestycje. Ponadto około 70% środków z całego budżetu PROW 2007 - 2013 (czyli około 50 miliardów złotych) zostało już przez ARiMR zarezerwowane. Wynika to z tego, że część działań z PROW 2007 - 2013 ma charakter kilkuletni, a nawet kilkunastoletni. Oznacza to, że Agencja w przypadku rolnika, któremu przyznano pomoc w danym roku, musi zabezpieczyć wypłatę takiego wsparcia przez kolejne lata.
Nieprawdą jest, że "urzędnicy agencji unikają odpowiedzialności za decyzje i asekurują się przed ich wydaniem" ponieważ co roku pracownicy ARiMR wydają około 2,5 miliona decyzji o przyznaniu dopłat finansowanych ze środków unijnych.
Nieprawdą jest, że jak sugeruje w artykule "Agencja hamuje rozwój przedsiębiorstw" Beata Lisowska "ARiMR opóźnia wypłatę pieniędzy" rolnikom, którzy podpisali z Agencją umowę o przyznaniu pomocy, ponieważ średni czas jaki mija od momentu złożenia przez rolnika wniosku o wypłatę pomocy do przykazania przez ARiMR pieniędzy na jego konto wynosi około jednego miesiąca. Według przepisów Agencja na rozpatrzenie takiego wniosku ma aż trzy miesiące.
Nieprawdą jest, że - jak napisała redaktor Beata Lisowska w tym samym artykule - "od połowy 2010 r. płatności nie są realizowane terminowo", bowiem wszystkie wypłaty dokonywane są zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Nieprawdziwe jest zdanie, sugerujące, że pieniądze z ARiMR powinny trafić do beneficjentów "po trzech miesiącach". Procedury wynikające z przepisów udzielania wsparcia w ramach działań Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013 wskazują, że na rozpatrzenie wniosku o przyznanie pomocy ARiMR ma od 3 do 5 miesięcy w zależności od rodzaju działania. Po pozytywnej weryfikacji wniosku przez ARiMR następuje podpisanie umowy o przyznanie pomocy. Potem rolnik czy przedsiębiorca realizuje "swoją" inwestycję. Dopiero po zakończeniu całości lub części przedsięwzięcia, w zależności od zapisów w umowie, beneficjent składa do ARiMR wniosek o przyznanie płatności. Na jego rozpatrzenie Agencja ma trzy miesiące czasu. Po pozytywnej weryfikacji takiego wniosku dokonywane są płatności na konta beneficjentów.
Z poważaniem
Paweł Wojcieszak
Zastępca dyrektora
Departamentu Komunikacji Społecznej





















